Wojna w kosmosie

Znani geopolitycy George Friedman i Jacek Bartosiak w swojej książce “Wojna w kosmosie” rysują wizję rozwoju nowej domeny wojny. Jest ona obecna już teraz poprzez latające na orbicie satelity zwiadowcze i szpiegowskie, ale jak zapewniają autorzy ta rola się poszerzy. Ten komu uda się dominować w kosmosie, będzie dominował również na ziemi.

Kosmos jako nowy ocean

Autorzy książki ‘Wojna W kosmosie (tanio kupisz tutaj)” porównują rewolucję kosmiczną do tej, która dokonała się na przełomie XV i XVI wieku wraz z podróżami transoceanicznymi. W ich rozważaniach kosmos jest nowym lądem, a orbity nowymi szlakami oceanicznymi. Następcami Kolumba i Vasco da Gamma są dzisiaj multimiliarderzy, którzy z odwagą dawnych odkrywców lokują swoje majątki w technologiach kosmicznych. Są to Elon Musk, Jeff Bezos, Richard Branson i pozostali chcący iść w ich ślady. Choć podróże kosmiczne to w dużej mierze inwestycja w przyszłość to pomysłowi przedsiębiorcy już dziś starają się zrobić interes w przestrzeni kosmicznej tworząc na przykład system Starlink dostarczający użytkownikom szybki, satelitarny internet. Sukcesy miliarderów w kosmosie tylko napędzają kolejne firmy to wyścigu o swój kawałek tortu. Nie sposób więc uciec od porównania z czasami renesansu.

Kosmos jako miejsce starcia

Autorzy zwracają uwagę na to jak dzisiaj mocarstwa państwowe myślą o przyszłej roli tej domeny w walce o dominacje. W końcu gdy oceany zostały ujarzmione przez żeglugę, szybko stały się miejscem wojen i potyczek. Wreszcie po drugiej wojnie światowej pełna dominacja na oceanie pozwoliła wyłonić się globalnemu hegemonowi jakim stały się Stany Zjednoczone. Dzisiaj widać jak nowy pretendent do tego miana za jakiego uważa się Chiny próbuje swoich sił intensyfikując swoje prace nad eksploracją kosmosu.

“Wojna w kosmosie” nakreśla skomplikowaną problematykę astrofizyki i umieszcza je w ramach myślenia o geopolityce. Pokazuje, które miejsca na ziemi są kluczowe dla podróży kosmicznych, jakie znaczenie mają poszczególne orbity. Pozwala to myśleć o nadchodzącym konflikcie w przestrzeni kosmicznej bardzo realnie. Wojna w kosmosie właśnie przestaje być science fiction.